Cierpienia Prime MMA. Brak zawodników, brak areny, brak pomysłu 27 sierpnia, 2025 | 29 sierpnia 2025 |Redakcja Vringe PL Fot.YouTube/SzalonyPodcast Kolejne miesiące mijają, a federacja Prime MMA nadal mierzy się ze starymi demonami. Kiedy ostatnio udało jej się bez większych problemów zorganizować udaną galę? Ostatnie niewypały organizacji Prime MMA Prime MMA 12 17 kwietnia przestrzeń medialną obiegła dość zaskakująca informacja. Obwieszczono wówczas, że gala Prime MMA 12 nie odbędzie się w uprzednio zaplanowanej “Arenie Toruń”. Ogłoszona została już karta walk, wszystko było teoretycznie na dobrej drodze do sfinalizowania udanego wydarzenia, ale tego dnia Toruńska Infrastruktura Sportowa (TIS), zarządzająca obiektem, zdecydowała się zerwać umowę z organizatorem wydarzenia. “Polskie Radio PiK” poinformowało jako pierwsze, że Prime MMA nie wypełniło wszystkich punktów umowy z TIS-em, co dało podstawy do rozwiązania kontraktu. – Decyzją zarządu umowa na to wydarzenie została rozwiązana w związku z tym, że organizator nie wypełnił wszystkich warunków umowy. W przypadku wydarzenia związanego z organizacją zawodów MMA w maju br. i wątpliwościami związanymi z treściami publikowanymi w przestrzeni publicznej przez część uczestników zaproszonych do udziału przez zewnętrznego organizatora, pragnę wyjaśnić, że nie ma i nie będzie w Toruniu miejsca na mowę nienawiści, dyskryminację ani przemoc (w tym nawoływanie do niej) motywowaną jakimikolwiek uprzedzeniami – pisano w oficjalnym oświadczeniu TIS. Ostatecznie wydawało się, że problem został rozwiązany. Zaledwie dzień później Prime MMA poinformowało bowiem, że wydarzenie przenosi się do “Radomskiego Centrum Sportu”. Z przyczyn niezależnych od nas gala zostaje przeniesiona do Radomia – konkretnie do Radomskiego Centrum Sportu! To właśnie tam stworzymy razem historię i przypomnimy, co znaczy hasło: MAKE DYMY GREAT AGAIN! 😎Data bez zmian – 17 MAJA, godzina 19:30 – i możecie być pewni, że… pic.twitter.com/9rTlVbnODv— PRIME SHOW MMA (@primeshowmma) April 18, 2025 Sęk w tym, że równie szybko zainterweniował prezydent Radomia: – W Radomiu nie ma miejsca na prezentowanie postaw ksenofobicznych i szerzenie mowy nienawiści. Dlatego, po dokładnym zapoznaniu się z informacjami o charakterze zaplanowanej na 17 maja gali PRIME SHOW MMA i o postawach prezentowanych przez uczestników tego wydarzenia, zdecydowałem, że umowa z organizatorem dotycząca udostępnienia hali Radomskie Centrum Sportu została już wypowiedziana! MOSiR skierował stosowne pismo w tej sprawie – pisał prezydent Radosław Witkowski. Ostatecznie wydarzenie odbyło się w studiu, co najpewniej dość krytycznie odbiło się na późniejszych wyliczeniach w podsumowaniu sprzedaży. Prime MMA 13 To jeszcze nic. Prime MMA 13 zaplanowane było na 5 lipca. Kilka dni przed wydarzeniem nastała sytuacja dość niesztampowa: nikt nie wiedział, kto z kim walczy, kibice byli wściekli, a włodarz federacji zrezygnował z pracy. Asumptem zamieszania okazał się Kasjusz “Don Kasjo” Życiński, były już włodarz oraz najbardziej rozpoznawalna twarz w federacji, który odszedł w anturażu ogromnego konfliktu z Pawłem Jóźwiakiem, choć miał wystąpić w walce wieczoru. Warto odnotować, że zarówno 51-latek, jak i prezes Tomasz Bezrąk, podejrzewali w tym wypadku skrupulatnie zaplanowany spisek – ich zdaniem, Życiński zbyt ochoczo zgodził się na walkę w niewygodnej dla siebie formule MMA, zatem od początku mógł zakładać wycofanie się z pojedynku. Kto zastąpił Życińskiego? Cóż, “Waszka G”. Bezrak serio nie warto by sobie tobą mordę wycierali za te 10 k które dostajesz od gali!! Dobrze się zastanów ! Odwrotu nie będzie! pic.twitter.com/XbRJeok9ij— Don Kasjo Król (@don_kasjo) July 1, 2025 Później, zupełnie bez pardonu, federacja ot tak ogłosiła walkę “Kazika Kartela” z dwoma przeciwnikami. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ten miał walczyć z Adamem Soroko. Nawet to jeszcze nie byłoby czymś skrajnie nadzwyczajnym, gdyby tylko tych dwóch przeciwników nie miało pierwotnie zmierzyć się z Tomaszem Olejnikiem i “Czarnym Polakiem”. Ostatecznie gala się odbyła, choć bliżej jej było do Royal Division niż Fame MMA. Wszystko wydawało się miałkie, na siłę. Przeczytaj pełną relację z Prime MMA 13. Kim jest włodarz Prime MMA, Tomasz Bezrąk? Prime MMA 13: Zatruci zawodnicy, słabe walki, beznadziejna sprzedaż? Prime MMA 13: Obaj zawodnicy poddali się jednocześnie Prime MMA 14 – nowe rozdanie, te same problemy Prime MMA 14 pierwotnie miało odbyć się 14 października w Pruszkowie, ale teraz stanęło to pod znakiem zapytania. Federacja, nauczona wydarzeniami z przeszłości, śledziła najpewniej każdy ruch prezydenta miasta, wypatrując, czy w jakikolwiek sposób odniesie się do gali. Dziś doczekano się komunikatu: – Miasto Pruszków stanowczo sprzeciwia się organizowaniu na terenie naszego miasta pseudowydarzeń sportowych, które mogą szerzyć nienawiść, ksenofobię i postawy sprzeczne z wartościami wspólnoty lokalnej. Pruszków – miasto, które w przeszłości zmagało się z trudnym wizerunkiem i do dziś nosi piętno związków ze światem przestępczym – nie może być miejscem promowania treści i postaw godzących w bezpieczeństwo oraz dobre imię naszej społeczności. Po zapoznaniu się ze szczegółami wydarzenia, Piotr Bąk Prezydent Miasta Pruszkowa zwrócił się do Zarządu Centrum Kultury i Sportu w Pruszkowie o podjęcie działań zmierzających do odwołania zaplanowanej na 11 października gali Prime Show MMA. Jednocześnie pragniemy podkreślić, że Urząd Miasta Pruszkowa nie ma wpływu na organizowane przez CKiS wydarzenia. Centrum Kultury i Sportu, jako spółka miejska, samodzielnie odpowiada za swój repertuar kulturalny, sportowy i artystyczny. Program wydarzeń nie jest konsultowany z Urzędem Miasta Pruszkowa – poinformował Krzysztof Olszewski, rzecznik prasowy miasta. Już po Gali w Pruszkowie. pic.twitter.com/ysi6B5dTR6— Sportowy_furiat (@SFuriat) August 27, 2025 Ponownie nie mamy zbyt wielu informacji o karcie walk, ponownie trudno powiedzieć, czy i gdzie odbędzie się wydarzenie. Uczestnik jedynego ogłoszonego starcia, Krzysztof Ryta, zapowiedział, że organizacja mogła już zabezpieczyć się na tego typu sytuacje. Bardziej sceptyczny był Maciej Turski, zauważający, że jeżeli miasto będzie do końca apodyktyczne, przy czym odcięte zostanie dofinansowanie, to Prime MMA 14 raczej na pewno nie dojdzie do skutku – przynajmniej nie w tym miejscu. Federacja jest sama sobie winna. Nigdzie indziej granice nie były tak przekraczane, jak właśnie tam. Jeżeli budowano oglądalność na skrajnej kontrowersji, trzeba przyjąć konsekwencje z pełnym dobrodziejstwem inwentarza. Nie pomogło, że w pierwszym ogłoszonym zestawieniu znalazł się Jacek Murański, który jest w zasadzie chodzącą konsolidacją wszystkiego, co zarzuca się freak fightom. Istotne jest to, że mleko już się rozlało. Część fanów zrezygnuje z kupna biletów w obawie, że wydarzenie znów nie znajdzie swojego gospodarza i trzeba będzie walczyć o odzyskanie środków. Prime MMA 14 jeszcze się nie rozkręciło, jeszcze w zasadzie nie postawiło pierwszego kroku, a już się przewróciło. Redakcja Vringe PL Content Editor Jako redakcja Vringe PL staramy się dostarczać do Państwa najnowsze informacje dotyczące zarówno boksu, jak i mma. Naszym celem jest przekazywanie sprawdzonych i wysokiej jakości treści. vRinge - Prime MMA - Cierpienia Prime MMA. Brak zawodników, brak areny, brak pomysłu Sprawdź pozostałe aktualności