„On próbował mnie zabić”. Garcia wskazał najsilniejszego rywala w karierze

„On próbował mnie zabić”. Garcia wskazał najsilniejszego rywala w karierze
Fot. Youtube.com

Były mistrz świata w czterech kategoriach wagowych, Amerykanin Mikey Garcia, odwiedził salę treningową, by utrzymać formę i porozmawiał tam z reporterem popularnego kanału na YouTube.

Garcia: znokautował wielu, ale nie mnie

Mikey ma duże doświadczenie nie tylko w oficjalnych walkach, ale i w sparingach. Na prośbę dziennikarza Garcia wskazał najmocniejszego przeciwnika, z jakim się mierzył, i porównał sparingi z takimi gwiazdami jak Filipińczyk Manny Pacquiao, Argentyńczyk Marcos Maidana i Wenezuelczyk Edwin Valero.

Reporter: Mikey, kiedyś sparowałeś z Maidaną. Jak porównasz te sparingi z tymi przeciwko Pacquiao i Valero?

Garcia: Zawsze powtarzam, że najtrudniejsze sparingi miałem z Valero.

R: 27-0, 27 nokautów.

G: Był najsilniejszym pięściarzem, z jakim miałem do czynienia. Najmocniejszym i najpotężniejszym puncherem, jakiego odczułem.

R: Miałeś wtedy 16 lat?

G: Tak naprawdę 15. Ale sparowałem z nim jeszcze przez kilka lat.

R: Był wyluzowany, czy nastawiony na walkę?

G: Poza ringiem był wyluzowany, ale w sparingach bardzo zdeterminowany.

R: Opowiadał bzdury?

G: Nie, ale nie dawał ci się rozluźnić, walczył jak w prawdziwej walce, próbował cię znokautować.

R: Ale ty też nie traktowałeś sparingów jak zabawy…

G: Nie, w moim przypadku to zupełnie inaczej. Ja nie próbowałem zabić.

R: A on próbował cię zabić?

G: (kiwa głową) Znokautował wielu sparingpartnerów, ale nie mnie.

R: W czym tkwił sekret?

G: Być sprytnym, ostrożnym, dobrze pracować w obronie.

R: Jaką miał szybkość rąk?

G: Całkiem niezłą, ale to siła była imponująca. Był najsilniejszym zawodnikiem, z jakim byłem w ringu. Po nim był Manny Pacquiao. Pacquiao był szybki i silny. Ale siła Valero była najbardziej imponująca. Chino Maidana był duży i silny, ale przez to, że nie był aż tak szybki… Jak to ująć… Miał inny rytm przez swoją prędkość, mogłem go odczytywać i naprawdę dobrze mi się z nim sparowało. A Manny był bardzo wybuchowy, bardzo szybki.

R: Byłem w sali, gdy sparowałeś z Chino i powaliłeś go ciosem na tułów. Wydaje mi się, że wtedy złamałeś mu żebro.

G: Różne rzeczy się zdarzają.

Damian Popilowski
Content Editor

Dziennikarskie doświadczenie zdobywał na Weszło, gdzie zajmował się sportami walki oraz piłką nożną. Ze słowem pisanym pracuje od wielu lat. Uwielbia dostrzegać i opisywać niebanalne historie. Najbardziej interesują go kulisy. Czyta wszystko, co ma litery. Amator scenariopisarstwa, który w szufladzie ukrywa pół miliona (jeszcze) niezrealizowanych projektów. Jego ulubionym bokserem jest Josh Kelly, ponieważ nie trzyma gardy i potrafi wykończyć przeciwnika dziesięcioma lewymi sierpami z rzędu.

Sprawdź pozostałe aktualności