Crawford wypowiedział się na temat roli underdoga w walce z Canelo

Crawford wypowiedział się na temat roli underdoga w walce z Canelo
fot. Youtube

Amerykanin Terence Crawford (41-0, 30 KO) czuje się całkowicie komfortowo w roli underdoga w nadchodzącej walce z Meksykaninem Canelo Alvarezem (62-2-2, 39 KO), która ma odbyć się we wrześniu.

Crawford w wielkich emocjach

„Wątpiono we mnie przez całą moją karierę” – mówi Crawford. – „Zapytajcie kogokolwiek, kto mnie obserwował, ile negatywnych rzeczy powiedziano o Terence’ie Crawfordzie. Nikt nie wierzył, że znajdę się w miejscu, w którym jestem teraz. Ale jednak tu jestem. To zabawne, bo słyszałem to przez całą karierę: ‘Jestem za mały na tego rywala. Ten gość jest za silny. Ten gość bije za mocno. Nie mam szczęki. Jestem taki i owaki’. Po prostu przyjmuję to wszystko i się śmieję. Ludzie, którzy mnie krytykują, nigdy nawet nie byli na ringu. To mnie w ogóle nie obchodzi”.

„Tak naprawdę hejterzy to ukryci fani” – twierdzi Crawford. – „Gdy pokonałem Spence’a, Portera i Brooka, od razu mówiono, że nie byli już w szczytowej formie. Zawsze znajdowano jakieś wymówki dla moich zwycięstw”.

Tymczasem znamy nazwisko zawodnika, który pomoże Crawfordowi w przygotowaniach do pojedynku.

Damian Popilowski
Twórca treści

Dziennikarskie doświadczenie zdobywał na portalu Weszło, gdzie zajmował się sportami walki oraz piłką nożną. Ze słowem pisanym pracuje od wielu lat.
Uwielbia dostrzegać i opisywać niebanalne historie. Najbardziej interesują go kulisy. Czyta wszystko, co ma litery.
Amator scenariopisarstwa, który w szufladzie ukrywa pół miliona (jeszcze) niezrealizowanych projektów. Jego ulubionym bokserem jest Josh Kelly, ponieważ nie trzyma gardy i potrafi wykończyć przeciwnika dziesięcioma lewymi sierpami z rzędu.

Sprawdź pozostałe aktualności